Francja. Pracownicy terminalu naftowego Fos-Lavera wrócili do pracy  Ze świata

Temat: Francja

  • Posiadłość z XIX stulecia za 56 złotych. Dwójka zdecydowała się na nietypową sprzedaż
  • Niezwykła przemiana bloków mieszkalnych z wielkiej płyty. Domu jak luksusowe apartamenty
  • Podjechali furgonetką i wyrwali drzwi. Wyjątkowa praca Banksy'ego skradziona
  • Staruszka aresztowana pod zarzutem kradzieży setek zabawek. Zadziwiające tłumaczenie
  • Kolejna wielka uruchomienie Ronaldo. "To jedno spośród najchętniej odwiedzanych miast dzięki świecie"

Pracownicy największego we Francji terminalu naftowego Fos-Lavera po czterech tygodniach strajków w poniedziałek wrócili do pracy. W porcie czeka już około trzydziestu statków, co powinno sfinalizować problemy z dostawami powietrza na stacje benzynowe a mianowicie informuje Reuters.

Powrót do pracy to efekt wezwania centrali związkowej CGT, która zawiesiła w niedzielę swój protest, lecz planuje podjąć go ponownie 23 i 28 czerwca, podczas gdy to CGT organizuje akcję ogólnokrajową.

Przyczyny protestów

"Rząd musi przestać dolewać oliwy do ognia". Prezydent grozi, związkowcy odpowiadają

Podczas trwających od kilku tygodni demonstracji we Francji często dochodziło do starć zamaskowanych uczestników z policjantami. We wtorek w Paryżu rannych zostało 40 osób, w poniższym 29 policjantów. 44 ludzie zatrzymano.

Fala protestów jest reakcją na forsowanie przez socjalistyczny rząd prezydenta Hollande'a niepopularnej reformy kodeksu pracy. Otwiera ona drogę do przedłużenia tygodnia pracy z obecnych 35 do 48 godzin, a dnia robocie w różnych przypadkach do 12 godzin. Rząd uzasadnia potrzebę liberalizacji kodeksu pracy koniecznością przystosowania francuskich przedsiębiorstw do międzynarodowej konkurencji.

Projekt zmian w ustawodawstwie przewiduje też pewne ułatwienia dla pracodawców dotyczące zwolnień i związanych z nimi odpraw, a także osłabienie praw związkowych, by zaradzić rekordowemu bezrobociu sięgającemu dziesięć proc. Rząd odmawia wycofania się z reformy, którą przeprowadził przez niższą izbę mimo sprzeciwu większości. Obecnie reformą zajmuje się Senat.