Glapiński o pomyśle Polskiego Instytutu Ekonomicznego

Temat: Gospodarka

  • Projekt budżetu na 2019 rok do komisji sejmowych
  • Koniec ze zmianą periodu? Komisja Europejska przedstawi propozycję
  • W tę niedzielę zrobisz zakupy. Potem długa przerwa
  • Gospodarka rośnie, ale inwestycje rozczarowały
  • Coca-Cola kupuje znaną sieć kawiarni

Proponowany kształt Polskiego Instytutu Gospodarczego może naruszać niezależność Narodowego Banku Polskiego, gdyż pozwala wymóg przekazania przez prezesa banku danych kluczowych między innymi do prowadzenia polityki pieniężnej, przed ich wykorzystaniem do realizacji ustawowych zadań a mianowicie uważa prezes Narodowego Agencji bankowej Polskiego Adam Glapiński.

W zeszłym tygodniu rząd poinformował, że chce przyrządzić Polski Instytut Ekonomiczny w zamian Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur. Jego celem ma być m. in.: dostarczanie ekspertyz w zamiarze realizacji Strategii na kwestia Odpowiedzialnego Rozwoju.

Polska odpowiedź na "wielką trójkę". Powstanie nowa przedstawicielstwo ratingowa

Zastrzeżenia

Art. 16 ust. 1 pomysłu ustawy mówi, że w celu wykonywania ustawowych zadań i tworzenia analiz i modeli, Instytut może wymagać przekazywania posiadanych danych m. in. od prezesa NBP, prezesa GUS, ZUS, NFZ i MF.

"Pozycja ustrojowa Narodowego Banku Polskiego wynikająca z Konstytucji RP i Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej opiera się na niezależności NBP, w charakterze centralnego banku państwa (krajowy bank centralny) i tej odrębności od sfery administracji rządowej" - napisał Glapiński w opinii do planu.

"Z tego aspektu wymienienie Prezesa NBP przy treści art. 16 warg. 1 projektu, wśród podmiotów i organów zobowiązanych do przekazywania danych na żądanie Instytutu, w oczywisty strategia koliduje z tą nadzwyczajną pozycją ustrojową banku centralnego" - dodał.

Dane przed publikacją

W jego ocenie, istnieje ryzyko, iż PIE wszedłby w dobrobyt danych kluczowych do przewodzenia polityki pieniężnej, przed ich wykorzystaniem przez RPP.

"Realizacja przepisu art. 16 projektowanej ustawy mogłaby przekraczać niezależność NBP i po ten sposób, że Lokalny Instytut Ekonomiczny byłby po posiadaniu oraz z prawem do dowolnego wykorzystania danych, które służą prowadzeniu strategii pieniężnej; i to przed ich ogłoszeniem, publikacją czy inną formą wykorzystania gwoli realizacji ustawowych zadań za pośrednictwem organy NBP; w niniejszym Konferencję Polityki Pieniężnej" - napisał.

NBP wyraził także wątpliwość czy projekt ustawy jest zgodny z prawem Unii Europejskiej i powiedział, żeby wyłączyć go z przedmiotu treści projektowanej ustawy.

Komisja za PIE

W środę sejmowa komisja finansów opowiedziała się zbyt przyjęciem ustawy o Naszym Instytucie Ekonomicznym.

Z projektu wynika, że do zadań PIE należałoby metrów. in. prowadzenie badań prawdziwych, ekonomicznych i społecznych, kooperacja z polskimi i zagranicznymi instytucjami, ośrodkami nauki jak i również osobami fizycznymi oraz kariera polskiej myśli analitycznej poza granicami Polski. Ponadto instytut zajmowałby się współpracą spośród jednostkami akademickimi i naukowymi w kraju i zagranicą, organizowaniem seminariów i rady, upowszechnianiem wiedzy o dzieje i tendencjach zmian kwestii gospodarczej oraz wiedzy na temat rozwoju stosunków gospodarczych.

W ocenie KPRM żadna z instytucji pod dozorem premiera nie zajmuje się obecnie ekonomicznymi aspektami rozwoju Polski.