Chojna-Duch przed komisją do rzeczy VAT

Chojna-Duch przed komisją do spraw VAT: w resorcie finansów salon miał "superpracownik"

Był moment, o którym możemy powiedzieć, że funkcje ministra finansów przejął Sławomir Nowak - oświadczyła w środę przed komisją śledczą do odwiedzenia spraw VAT wiceminister zasobów z rządu PO-PSL Elżbieta Chojna-Duch. Według niej oddziaływanie na proces legislacyjny dysponowali zewnętrzni doradcy.

Była wiceszefowa MF zwróciła przy środę uwagę, że przy resorcie finansów gabinet miał "superpracownik" - Renata Hayder zatrudniona w Ernst & Young. "Oświadczam, że tyczące mnie zarzuty, które pojawiły się w dniu 21 listopada 2018 roku, są mijające się z prawdą i naruszają moje porządna osobiste" - napisała w czwartkowym oświadczeniu Hayder.

"Nadzór tylko przez pół roku"

Seremet przed komisją do spraw VAT. "Zrobiłem wszystko, co możliwe"

Chojna-Duch poinformowała, że opieka nad departamentami podatkowymi po MF sprawowała tylko przez pół roku w 2009 r.

- Wtedy jeszcze, to był rok 2008, kwestia nieszczelności a mianowicie jako taka - kompletnego systemu się nie pojawiała. Myśmy patrzyli raczej u dołu kątem skutków budżetowych, wpływów do budżetu państwa, niedostatku tych wpływów bądź pierwotnego zwiększenia - poinformowała.

Chojna-Duch stwierdziła, że występowała przeciw brakowi reakcji w rozszczelnianie państwa, o co pytał Marek Jakubiak (niez. ). Dociekał, co sprowadziło, że w 2010 r. zwolniono ją w ogóle ze stanowiska w MF; została wówczas powołana do Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Była wiceminister wyjaśniła, iż stanowisko w RPP stało się jej marzeniem - o czym wiedziano - i starała się o odrzucić wcześniej.

Dodała, że dostała też propozycję wiceprezesa Europejskiego Trybunału Obrachunkowego w Luksemburgu.

"Jestem propaństwowcem"

Poseł pytał, dlaczego ówczesny minister finansów Jacek Rostowski wystąpił z takimi produktami. - Widocznie nie odpowiadałam ministrowi finansów na etapie prac legislacyjnych (... ). Można powiedzieć, że byłam zbyt wojownicza, możliwe, że tego typu mam charakter, może wówczas wynika z mojej wiedzy, doświadczenia wcześniejszego. A poza tym jestem propaństwowcem jak i również zawsze, w każdej sytuacji bronię interesów państwa, budżetu państwa - podkreśliła.

Wyjaśniła, że walczyła ze zbyt dogodnymi regulacjami dla przedsiębiorców. - Widziałam, jakie możliwości się dzieje w państwie, widziałam, jakie zagrożenia mogą spowodować te regulacje jak i również po prostu wiedziałam też, hdy jeżeli będę protestować nazbyt, to jest wręcz nieczwórkowe dla mnie - powiedziała.

- Czy pani według prostu chce powiedzieć, hdy widziała pani, że nadchodzą i są już kierowane wyłudzenia przestępcze podatków, przy tym pośrednich podatków, i nie znajdowała pani małżonka do rozmów po stronie www Ministerstwa Finansów? - pytał Jakubiak. - No, naprawdę to można określić a mianowicie zgodziła się Chojna-Duch.

Komisja Palikota

Resort oszacował, ile daje mnie uszczelnianie VAT. Mniej aniżeli mówił premier

Część przesłuchania poświęcono działalności sejmowej komisji Przyjazne Państwo, innymi słowy tzw. komisji Palikota.

Chojna-Duch powiedziała, że wtenczas nad zmianami w VAT - oprócz resortu zasobów - pracowała właśnie ów komisja. Według Chojny-Duch przy projektach z MF i komisji były sprzeczności, które były omawiane także w trakcie spotkań w Kancelarii Premiera. Projekty komisji Palikota dawny korzystne dla przedsiębiorców, lecz zdaniem resortu finansów a mianowicie niekorzystne dla budżetu.

Podczas nieformalnych spotkań uzgodnieniowych z jednej strony zasiadała strona resortowa, a z drugiej - posłowie komisji Palikota z doradcami, jacy prezentowali propozycje zmian po prawie.

Była wiceminister zaznaczyła, że gdy dotarła do wniosku, iż owe propozycje mogą rozszczelniać układ podatkowy, przestała przychodzić w takie spotkania. Zastąpiła ją inna urzędniczka.

Chojna-Duch powiedziała, że nie zgadzała się na to, by kluczowe i rozstrzygające zostały propozycje i decyzje zapadające w Kancelarii Premiera bądź w komisji Palikota, bowiem w rezultacie musiałaby odpowiadać nie zaakceptować za swoje decyzje. Oznajmiła, że ostatecznie popierane zostały propozycje ustalone przez kancelarię, a decydował o wymienionych ówczesny minister Sławomir Nowak. Z zeznań Chojny-Duch powstaje, że Nowak miał nieformalną polityczną władzę nad formułowaniem prawa podatkowego na etapie prac rządowych.

"Działanie na szkodę resortu"

Pytana, czy próbowała się naszej wymuszonej, nieformalnej władzy przeciwstawić, powiedziała, że spróbowała zrobić to raz, ale pokazało się, że jej funkcja jest zbyt niska, by temu przeciwdziałać i odrzucić podejmowała później już innych prób.

W do niej ocenie był taki moment, o którym można komunikować, że Nowak faktycznie przejął funkcje ministra finansów. Przy decyzji Nowaka leżały ów rozwiązania, które były związane z pracą komisji Palikota - m. in. podatek VAT, podatki dochodowe, akcyza.

Zdaniem b. wiceminister nie oznacza to jednakże, że Rostowski był figurantem. Chojna-Duch nie chciała szacować kompetencji ministra finansów - "w jakimś wywiadzie powiedziałam, że bardzo szybko uczył się naszego systemu prawa, a miał wiedzę makroekonomiczną".

Według niej Rostowski akceptował konflikt interesów a mianowicie dopuszczając do wprowadzenia zewnętrznych doradców, którzy przejmowali proces legislacyjny od urzędników resortu.

Była wiceminister powiedziała, że podziela pogląd posła Jakubiaka, że było to działanie na szkodę resortu finansów i szerzej a mianowicie Polski, choć wolałaby się na ten temat tylko nie wypowiadać, ponieważ pracowała z tymi osobami, lubiła je i bardzo niezręcznie jest jej oceniać ich kompetencje.

"Podwójna rola"

Przewodniczący pytał m. in. o udział Renaty Hayder w pracach nad odmianami w ustawie o VAT, kiedy wiceministrem finansów była Chojna-Duch. Poseł wskazał, iż Hayder była jednocześnie zatrudniona w Ernst & Young, a wcześniej w przedsiębiorstwie Arthur Andersen.

Według Chojny-Duch można powiedzieć, hdy Hayder "właściwie w dwoistej roli występowała, ponieważ była doradcą społecznym (... ) pana ministra finansów, równocześnie partnerem zarządzającym w międzynarodowej firmie doradczej".

- Od początku uczestniczyła po pracach legislacyjnych w obrębie prawa podatkowego, czyli najpierw konsultowała z nami po resorcie poszczególne etapy planu ustawy, artykuły konkretne, jak i również uczestniczyła też w pracach w Kancelarii Premiera jak i również czasami, o ile pamiętam, chodziła z nami na posiedzenia komisji sejmowych - odpowiadała.

Wiceminister na temat stawkach VAT: musimy wyżywić dotychczasowy poziom

Chojna-Duch przyznała, zgadzając się wraz z sugestią Horały, że Renata Hayder była "takim superpracownikiem", miała swój gabinet w Ministerstwie Finansów. - W istocie proponowała pewne rozwiązania sprzyjające przedsiębiorcom. Jedne były w wyższym stopniu kosztowne, inne mniej cenne dla budżetu państwa - tłumaczyła Chojna-Duch.

Hayder: zarzuty są nieprawdziwe

W czwartkowym oświadczeniu przesłanym PAP Renata Hayder zapewniła, iż zarzuty są "nieprawdziwe i naruszają moje dobra osobiste".

"Informuję, że zawczasu Sejmowa Komisja Śledcza do zbadania prawidłowości i legalności działań oraz występowania zaniedbań organów i instytucji ogólnych w zakresie zapewnienia dochodów Skarbu Państwa z tytułu podatku od towarów i usług i podatku akcyzowego w okresie od grudnia 2007 r. do listopada 2015 r. została poinformowana o mojej dyspozycyjności i gotowości do stawienia się poprzednio Komisją, aby udzielić każdego niezbędnych wyjaśnień dotyczących naszej pracy w charakterze społecznego doradcy Ministra Finansów" - podała.

"Obecnie, do dnia 18 grudnia 2018 roku, przebywam u córki w Australii, o czym przed wyjazdem poinformowałam sekretariat Komisji" - wyjaśniła.

Dodała, że do momentu spotkania z członkami komisji śledczej powstrzyma się poprzednio publicznym przedstawianiem faktów odnoszących się przebiegu jej kariery fachowej, a także funkcji społecznego doradcy, jaką przez zwięzły czas - jak wskazała - pełniła na prośbę ministra finansów.

Rostowski: doradczyni zawiesiła wykonywanie zawodu

Sprawę na Twitterze skomentował także były wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski. "PO ma doradczynię społeczną, która zawiesiła wykonanie zawodu doradcy podatkowego, i wówczas jest »skandal«? " - napisał w odpowiedzi dzięki wpis szef gabinetu politycznego premiera, Marka Suskiego.

PiS płaci setki tysięcy doradcy podatkowemu który przeprowadza zawód i ma kontrahentów w sporze z fiskusem, za to że PISZE IM CAŁĄ NOWĄ USTAWĘ O VAT, i wówczas jest ok.

PO ma doradczyni społeczną jaka zawiesiła wykonanie zawodu konsultanta podatkowego, i to jest „skandal”? #absurd#hipokryzjaPiS https://t.co/dhQAKeuhe7

— JanVincent-Rostowski (@janrostowski) 21 listopada 2018

"Projekty pisane dla firm"

Elżbieta Chojna-Duch w środę przed komisją śledczą stwierdziła, że na mniej więcej dwóch miesiącach zorientowała się, że oferowane zmiany w VAT zawierają za sobą ubytek dochodów do budżetu, a w posiedzenia sejmowych komisji przychodzili jej byli studenci, doradcy podatkowi, z gotowymi rzeczami zmian aktów prawnych. Pisali je dla reprezentowanych poprzez nich firm.

- I wtedy zorientowałam się, że idzie to przy złym kierunku, po prostu (... ) możliwości rozszczelnienia tego systemu, chociaż wciąż taka nazwa wtedy się nie pojawiała. Ale według kilku miesiącach nazwaliśmy to w resorcie tym rozszczelnieniem, możliwością rozszczelnienia - powiedziała.

Zaznaczyła, że kiedy podczas posiedzeń komisji mówiła o rozszczelnieniu sytemu podatkowego czy opłat i za pośrednictwem to zmniejszeniu wpływów budżetowych, w pewnym sensie była samotna w swoim zdaniu, bo ze strony Janusza Palikota czy posła Mirosława Sekuły te rozwiązania dawny oceniane jako sprzyjające przedsiębiorcom i popierane.

Rostowski "nie wchodził w ów sprawy"

Zdaniem Chojny-Duch kłopoty z rozszczelnianiem systemu podatkowego czy wyłudzeniami były popularne kierownictwu resortu finansów, jednak wówczas nie znaleziono rozwiązań, które mogły temu przeciwdziałać. Minister Rostowski "nie wchodził w te sprawy", bowiem był wyczuwalny początek kryzysu finansowego. Zajmował się - jak zeznała Chojna-Duch - raczej stabilnością budżetu was, stabilnością finansów publicznych, również na szczeblach międzynarodowych.

Poinformowała, że określenie "karuzela podatkowa" usłyszała po jednego razu pierwszy z ust Rostowskiego.

- Pamiętam frasunek ministra Rostowskiego (... ). Byłam całkowicie przekonana, hdy to przyjdzie do Naszego kraju - powiedziała. Wyjaśniła, iż uszczelnienie systemu w określonym kraju, wysokie sankcje, sprawiają bowiem, że przestępcy przenoszą się do innego.

Komisja ds. VAT

Chojna-Duch była podsekretarzem stanu w resorcie finansów w latach 1994-1995 oraz za okresów rządów PO-PSL w czasach 2007-2010. Na wstępie stycznia 2010 r. została powołana przez Sejm do Rady Polityki Pieniężnej.

Komisja śledcza ds. VAT powołana pozostała na początku lipca br. Ma zbadać i ocenić prawidłowość działań rządów PO-PSL związanych z zapewnieniem profitów z VAT i akcyzy oraz ewentualne zaniedbania w tym zakresie. Zbada okres od grudnia 2007 r. do listopada 2015 r. W uzasadnieniu uchwały napisano, że w latach 2007-2015 można stało się zaobserwować zjawisko stopniowego rozszczelnienia systemu VAT.

Zgodnie z uchwałą Sejmu powołującą komisję jej prace mają odnosić się w szczególnie do działań, zaniedbań i zaniechań m. in. członków rządu, "w szczególności ministra właściwego do spraw budżetu, finansów publicznych i przedsiębiorstw finansowych, i podległych wykładzinom funkcjonariuszy publicznych".