ESA- składka Polski

Wpłacimy do ESA o dziewięć mln euro więcej. Dzięki temu Polska umocni pozycję

O 9 mln euro wzrosła polska składka wpłacana w celu Europejskiej Agencji Kosmicznej dzięki tzw. programy opcjonalne. Jak poinformowało Ministerstwo Rozwoju, całkowita suma zadeklarowanych przez Polskę składek na programy opcjonalne na lata 2017-2020 wynosi 45 mln euro. W poprzedniej perspektywie było to 36 mln euro.

Pieniądze wpłacane przez poszczególne kraje jako składka do ESA rozdzielane są na programy obowiązkowe jak i również opcjonalne. Programy obowiązkowe zawierają m. in. badania lokalizacji kosmicznej oraz budowę służącego do tego sprzętu. Programy opcjonalne związane są m. in. z obserwacją Gleby, telekomunikacją, nawigacją satelitarną, obserwacją nieba i krążących naokoło niej obiektów oraz z transportem kosmicznym.

W większości realizowanych dotychczas systemów opcjonalnych agencji ESA pułap wykorzystania polskiej składki sięga prawie 100 proc.

- Mimo tak wysokiego poziomu wykorzystania środków wiele firm nadal zgłasza pragnienie realizacji kontraktów w tych programach. Jest to aczkolwiek niemożliwe ze względu na brak odpowiednio wysokiej alokacji polskich kapitałów w danym programie. Użycie polskich środków w programie oznacza wykluczenie polskich podmiotów z procedury przetargowej a mianowicie uzasadnia w przesłanym PAP komunikacie Ministerstwo Rozwoju.

Mając zatem na względzie możliwości rozwoju polskiego sektora kosmicznego, resort postanowił zwiększyć polską składkę na systemy opcjonalne na kolejny okres.

Polska będzie znaczyć więcej

Jak podaje MR, pomnożenie składki i kontynuacja inwestycji w wybrane programy opcjonalne pozwoli na umocnienie lokalizacji polskich firm w w europie łańcuchu dostaw w kluczowych programach ESA. Programy opcjonalne umożliwiają również rozwinięcie technologii do poziomu gotowości technologicznej (TRL), pozwalającego wykorzystać ją w misjach kosmicznych ESA oraz innych przedsięwzięciach komercyjnych.

Decyzja o podwyższeniu składki zapadła podczas Porady Ministerialnej państw Europejskiej Agencji Kosmicznej, która odbyła się w szwajcarskiej Lucernie.

- Dzięki dodatkowym środkom finansowym przeznaczonym na ten cel przez Ministerstwo Rozwoju i Ministerstwo Nauki jak i również Szkolnictwa Wyższego łączna polska składka na programy opcjonalne zadeklarowana dzięki Radzie Ministerialnej w Lucernie została zwiększona o 25 proc. – poinformowała wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Aleksandra Bukała szef generalna SENER Polska ocenia:

To dobrze, hdy polska składka do ESA została nieznacznie zwiększona – to sygnał, że rząd jest zainteresowany stabilną lokatą w sektor kosmiczny, natomiast to ważna i porządna wiadomość dla całej filii. Polski przemysł kosmiczny właściwie wykorzystał dotychczasowe członkostwo po ESA i prężnie się rozwijał, wykorzystując większość płynących do nas środków.

Aby jednak utrzymać dotychczasowe tempo wzrostu, konieczne emituje się uruchomienie krajowego programu kosmicznego oraz zacieśnianie współpracy z zagranicznymi firmami po poszukiwaniu kontraktów.

Polska jest w ESA od czterech lat

W skład Europejskiej Agencji Kosmicznej wchodzą obecnie 22 państwa. Polska wydaje się być pełnoprawnym członkiem od listopada 2012 roku. Od czasu przystąpienia Polski do ESA działające w naszym państwa ośrodki naukowe, instytuty i firmy wzięły udział w ponad stu kosmicznych patentach dla ESA.

Polskie instytucje naukowe i firmy są w stanie wytworzyć elementy aparatury, która posługuje do badań Marsa, np. zasilacz kamery Cassis dzięki pokładzie orbitera misji ExoMars2016 - zaprojektowany przez Środek Badań Kosmicznych PAN zaś wykonany przez Creotech Instruments, czy detektor na podczerwień firmy VIGO, który odkrył się na pokładzie łazika Curiosity.

- Europejska Agencja Kosmiczna skupia po sobie ogromną, budowaną poprzez dekady wiedzę i praktykę tysięcy wybitnych naukowców i inżynierów, które dla firm takich jak nasza jest bezcenne. Dzięki polskim składkom do ESA krajowe spółki i instytucje uzyskały uprawnienie udziału w realizowanych przez Agencję przedsięwzięciach kosmicznych – tłumaczy prezes Creotech Instruments dr Grzegorz Brona.

- Udział w prestiżowych projektach ESA takich jak misja ExoMars2016, czy sprawdzian ASIM na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej pozwolił naszej firmie pozyskać unikatowe doświadczenie i kompetencje oraz zbudować w najwyższym stopniu zaawansowaną w Polsce infrastrukturę industrialną na potrzeby projektów kosmicznych. Bez dostępu do zadań ESA osiągnięcie takiego triumfu w cztery lata egzystowałoby niemożliwe – konkluduje dr Grzegorz Brona.

Podczas tegorocznej Rady Ministerialnej ESA zaproponowała państwom członkowskim kilkuletni budżet na programy opcjonalne w wysokości ponad jedenaście mld euro, z czego ponad miliard zostałby podarowany na prace rozwojowe w branży telekomunikacji, ze wsparciem sektora prywatnego.

Dalsze 1-wszą, 5 mld euro otrzymałby program satelitarnych misji obserwacji Ziemi. Około 800 milionów euro miałoby być kierowane na europejskie prace w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Zapadły też decyzje, dotyczące m. in.: śledzenia obiektów i śmieci kosmicznych, wkładu Europy w programie ISS po 2020 roku i dalszym finansowaniu misji ExoMars.

Tagi: Polska składka kosmos Komentując korzystasz wraz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Internautów. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obligatoryjne na Facebooku znajdują się którego adres to https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie na temat likwidacji OFE. Na jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się wraz ze złożeniem PIT, może uniknąć kary. Wystarczy czynny żal

REKLAMY Skraj bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Stwórca Altus TFI usłyszał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku i kilkunastu pracowników. Rozchodzi o aferę GetBack

Notowanie