Facebook w Niemczech w procesie z tamtejszym UOKiK na temat dane

Niemcy chcą zahamować grupowanie danych przez Facebooka

Niemiecka walka z Facebookiem utrzymuje. Tamtejszy urząd antymonopolowy ostrzega, że na firmę Marka Zuckerberga może zostać dodany zakaz zbierania danych z tzw. źródeł trzecich - donosi brytyjski Financial Times. W Niemczech do 2016 r. toczy się albowiem postępowanie przeciwko amerykańskiej firmie.

Andreas Mundt, kierownik głównej niemieckiej agencji antymonopolowej, powiedział, że Facebookowi możemy zakazać gromadzenia i przetwarzania danych użytkowników pochodzących z zew.. To może być 1 z możliwych skutków dochodzenia, które w grudniu doprowadziło niemieckie władze do morałów, że amerykańska firma, nadużywała swojej dominującej pozycji dzięki rynku - donosi Financial Times.

Niemiecki UOKiK przeciw Facebookowi

Mundt w wywiadzie podkreśla:

Bardzo dokładnie przyglądamy się powiązaniom pośród danymi, a dominacją spółki na rynku, danymi jak i również siłą rynkową oraz realnym nadużyciem w zbieraniu danych.

Niemieckie postępowanie dzierży odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób Facebook zyskuje na danych swoich dwa miliardów użytkowników. Koncentruje się ono na tym, jak Facebook umożliwia reklamodawcom kierowanie swoich reklam internetowych explicite do konkretnych konsumentów, na bazie informacji o sposobie użytkowania przez nich z Sieci.

W zeszłym miesiącu, wskutek wstępnych ustaleń, biuro wykazało, że amerykańska przedsiębiorstwo uzależnia korzystanie z necie społecznościowej od tego, lub może gromadzić "nieograniczoną" suma danych generowanych przez odbiorców ze stron internetowych stron trzecich i scalać je z użytkownikami na swoim wortalu.

Takie rzeczy mogą mieć miejsce w chwili, w którym użytkownicy bywają strony internetowe, na wskazane jest jest umieszczony przycisk "Lubię to" Facebooka, nawet wtedy, kiedy z niego odrzucić korzystają.

Rzecznik Facebooka odparł, że "wiele stron i aplikacji korzysta wraz z funkcji innych firm do takich rzeczy jak wbudowane treści i reklamy". – Jesteśmy w porządku po stosunku do użytkowników, wiemy jak działają te sprzęt i jak je kontrolować – podkreślał.

Facebook już raz ukarany poprzez KE

W maju 2017 r. Komisja Europejska ukarała Facebooka grzywną w wysokości 110 mln euro. Chodziło wtenczas o to, że pracownicy amerykańskiej firmy przekazali niedrobiazgowe informacje unijnym urzędnikom w czasie zdobywania zgody w przejęcie komunikatora WhatsApp. Chodziło o nieprecyzyjne dane odnoszące się do możliwości połączenia kont użytkowników serwisów.